Świstokliki

niedziela, 4 sierpnia 2013

Rozdział 2

Maksymilian zapomniał o tym że wczoraj spotkał swoją biologiczną matke . Dziś wzioł urlop z pracy na pare dni bo chce pomuc Ani w urządzeniu balu maturalnego . Przyjaciółka bardzo się ucieszyła że przyjaciel przyszedł jej pomuc . Zaczoł układać stoły i nakrywać na ich dekoracje . Tym czasem Anna rozdawała zaproszenia ucznią szkoły . Dżidzej już zamuwili , po południu było już wszystko gotowe , właśnie chciał iść z Anią do teatru ale mama prosiła żeby pomugł im w księgarni bo mają duży ruch . Musiał sie zgodzić , choć wzioł urlop . Pod wieczór obiecał przyjść do teatru na spektakl w którym grała jego przyjaciółka ' Zagubiona w krainie czarów '. Spektakl był bardzo ładny , zainteresował Maksa bo było w nim dużo elementów przyrody . Wybrali się na wspólną kolacje u niej w domu , gdyż rodziców nie było . W tym czasie przypomniała mu się tamta kobieta , ale Ania włączyła muzyke i zaczeła tańczyć to odrazu wyszła mu z myśli . Gdy chłopak był u Anny , rodzice w domu wymyślali jak mu powiedzieć że nie są jego biologicznymi rodzicami . Różne myśli chodziły im po głowie i nie dawały spokoju , strach że go stracą , lub że Julianna będzie chciała go wziąść na zawsze . Ale przecież to ich syn , pokochali go jak prawdziwego , byli przy nim gdy jej nie było . Nie chcą go stracić   za bardzo go kochają , znów pod wieczór dostali list od Juli , było w nim .

" Witajcie 
jednak moja podróż za granicą się przedłużyła wruce za 6 miesięcy 
wiedzcie że będę chciałą się z nim wtedy spotkać 
nie chce wam go zabrać , wiem że go 
bardzo kochacie tak samo jak ja , 
lecz prosze zrozumcie mnie , 
jest naprawde dla mnie bardzo ważny ... 
                                                                        Pozdrawia Julianna '

Rodzice odsapnęli z ulgą , myśleli że już go weźmie na stałe ,a ona po prostu chce co zobaczyć .
Syn i tak prędzej przy później by się tego dowiedział .
Przyszedł o 24 , rodziców to nie zdziwiło , przecież jest już pełno letni
zapytał się ich czy może iść jutro na bal , oczywiście zgodzili się . Chciał zabrać jako osobę towarzyszącą
Anne , był to doskonały pomysł .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy