Świstokliki

czwartek, 1 sierpnia 2013

Rozdział 1

Pewnego Letniego dnia , gdy Maks jak co dzień szedł do pracy ujrzał Anie  , ucieszył się bo od dłuższego czasu się nie widzieli inne plany , w pracy przyszła pewna pani  , chciała kupić książę o przyrodzie  , Maksa bardzo to zdziwiło bo była bardzo do niego podobna , kobieta była bardzo nieśmiała więc szybko wyszła nie zdążył nawet zapytać jej o imię . Przez całą prace myślał o tej kobiecie , wydawała mu się bardzo znajoma .
Ale przecież to było nie możliwe , nikt z jego rodziny nie był tak do niego podobny . Różne myśli chodziły mu po głowie . Pod wieczór wybrał się do pracy  Anny , jak zawsze tańczyła , śpiewała i wygłupiała się na scenie udając jednocześnie ' Romeo i Julie ' Odprowadził ją do domu bo chciał z nią pogadać o tej kobiecie , przyjaciółką ją znała nazywała się Julianna Szmer . Maksymilian szybko pobiegł  do domu i wyszukał w internecie Julie . Przeczytał że była w psychiatryku , gdzie urodziła swojego syna , lecz nikt o nim nic nie wie . Było to dla Maksa bardzo dziwnie , poszedł do rodziców i zapytał się czy ją znają . Pokiwali głowami lecz było widać że coś przed nim ukrywają i nie chcą mu tego powiedzieć . Może pewnego razu będą mieli odwagę powiedzieć mu że jest adoptowany . Choć na razie nie chcą bo myślą że go stracą , kiedyś gdy miał 2 latka biologiczna matka poprosiła o jego zdjęcie , rodzice się zgodzili , wysłali jej wyjątkowe zdjęcie jak siedział w stosie liści . Choć matka nie odpowiedziała im na list , dzisiejszej nocy Teresa zobaczyła w skrzynce list było już późno więc Maks spał . Wspólnie z mężem przeczytali list pisało w nim :
 ' Witajcie Tereso i Zbigniewie ,


Widziałam dzisiaj Maksa jest cudownym chłopakiem ,
Bardzo za nim tęsknie , chciałabym się z nim zobaczyć ,
Nie wiem czy dalibyście mi pozwolenie , 
Ale bardzo prosze , może nie w najbliższym czasie ,
Bo musze jechać za granice , 
Ale choć tak za 2 tygodnie 

Pozdrawiam Julianna  '

Zgodzili się żeby go zobaczyła , ale tak za miesiąc niech sobie dłużej  wyjedzie na wakacje .
Przecież oni jeszcze mu prawdy nie powiedzieli , chcą mu powiedzieć przed spotkaniem z biologiczną
matka .

1 komentarz:

  1. AWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWW
    WYDRUNIAM SIĘ, A CO B))

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy